środa, 17 października 2012

Od Xandry


Obudziłam się w nowej watahie .Wyszłam z jaskini , widziałam że wataha ma już dużo wilków . Każdy coś robił jedni bawili się , a inni coś innego . Widziałam jak samiec siedział sam . Więc podeszłam do niego.spytałam
-Jak masz na imię ? -spytałam.
-Silver-odpowiedziała mi stanowczo ,
-A ty ?- spytał mnie , przez pięć sekund nie wiedziałam co powiedzieć .
-Xandra-odpowiedziałam w końcu .
- Dlaczego nie porozmawiasz z jakimś wilkiem - spytałam go.
-Ale ja teraz właśnie rozmawiam z jakimś wilczycą -odpowiedział mi , ale mi było głupio o taką rzecz go zapytać .
-To morze pójdziemy do lasu przed opiatem?-znowu go zapytałam ,
-Chętnie - odpowiedział Silver .Po czym poszliśmy do lasu , robiliśmy wyścig kto szybciej dopiekanie do krawędź lasu . Był remis . Szukaliśmy jagód i dzikiej róży . Kiedy spotkaliśmy się brzy wielkim głazie Silver zapytał mnie -Czy zostaniesz moja dziewczyna - zapytał mnie , a ja powiedziałam -Tak-odpowiedziałam . Razem wrudzialam z Silverem do jaskini watahy na obiad .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz