Był piękny porannek. Z daleka było słychać cichy śpiew ptaków.
Byłem nowy w watasze więc wypadałoby kogoś poznać...
Lecz nie wiedziałem gdzie mogę kogoś spotkać. Usiadłem gdzieś na polanie
i szukałem wzrokiem kogoś do zapoznania. Lubiłem kiedy było przy mnie
dużo osób. Kiedy jestem samotny czuję się źle.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz