czwartek, 18 października 2012

Od Forst`a

Po pocałunku Miryam usiadła naprzeciwko mnie zawstydzona. Ja się taki nie czułem - wręcz przeciwnie. Jednym ruchem łap podszedłem do wilczycy i namiętnie ją pocałowałem. Przewróciliśmy się na trawę i wtedy zobaczyłem dwa wilki stojące jak słup soli. Patrzyły się na nas wielkimi oczami, potem pobiegły w las. Zaśmieliśmy się i dopiero teraz pomyślałem, żeby zejść z Miryam.
- Miryam?
- Tak? - uśmiechnęła się i podeszła bliżej mnie.
- Zgodziłabyś się być moją dziewczyną? - spytałem niepewnie.

<Miyram, dokończysz? ;3>



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz