Wreszcie znalazłam watahę! Jestem taka szczęśliwa, że aż chcę kogoś
przytulić.... No tak, nie mam kogo. Jestem samotniczką i nigdy się nie
zakocham. NIGDY! Nie mogę też całe życie siedzieć sama w jaskini.
Poszłam do jaskini i zaczęłam czytać książki. Czytałam i czytałam. Nagle
zobaczyłam książkę upchniętą w szparkę. Wyciągnęłam ją. Odczytałam
tytuł "Życie po życiu". Znowu zaczęłam czytać. Przeniosłam się w czasie i
zobaczyłam mojego pradziadka. Już chciałam go dotknąć, ale się
rozpłynął
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz