środa, 17 października 2012

Od Selen

Postanowiłam z samego rana pójść nad jezioro trochę popływać, gdy nagle pod wodą ujrzałam wilka, który zaczął się dławić.
-Nic ci nie jest?-zapytałam
-N-nie.-odparł i wypluł resztki wody.
-Naprawdę?
-Tak, naprawdę. Jestem Moon.-przedstawił się.
-A ja Selen, miło mi.-uśmiechnęłam się.
-Oddychasz pod wodą?-zapytał mnie
-Tak. Ty też, prawda?
I na tym skończyła się rozmowa gdzyż Moon pożegnał się. Czekałam z niecierpliwością na Rick`a. Wreszcie przybył.
-Hej-Powiedział.
-Hej- odparłam
-Idziemy cna kolację? Umieram z głodu.- zaproponował
-Ok.
Zjedliśmy i poszliśmy bawiliśmy się świetnie. Nagle Rick zaproponował(był już wieczór) byśmy pooglądali gwiazdy. Zgodziłam się tak długo rozmawialiśmy, że zgłodniałam. Więc poszliśmy na polowanie. Gdy się najedliśmy to odprowadził mnie pod jaskinię i znowu pocałowaliśmy się. Po czym każdy odszedł w sowją stronę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz