sobota, 20 października 2012

Od Newton`a

Byłem nowy w watasze nie wiedziałem gdzie co jest.Postanowiłem się przejść .Przdechodziłem obok świątyń Leus,Lea,Lignis,Laqua,Lerra,Laero no i wreszcie Lux , chciałem zobaczyć jak wygąda ostatnia swiątynia poswięcona Bogowi Lacigo . Podszedłem tam i obejrzałem się na światynię . Była bardzo ładnie zbudowana . Obejżałem wszytkie swiątynie i udałem się w drogę powrotną do domu , po drodze upolowałem całkiem dużą Kozicę Górską . Na obiad postanowiłem przyrządzić ją z warzywami . Czułem się obserwowany za każdym razem kiedy się odwracałem nikogo nie było aż wreszcie kiedy obejzałem się ostatni raz zauważyłem piękną Czarną wilczycę . Miała różowe pasma sierści . Podeszła do mnie szybko
- Hej jestem Renesme Reia . Wole kiedy mówi się do Mnie Reia .Obeszła mnie do okoła wąchając na koniec zaczęła bawic sie moim ogonem .
-Witaj jestem Newton , jestem nowym wilkiem w watasze .
- Niedawno też byłam nowa . Powiedziała z uśmiechem .
-Skąd wracasz ?
-Wracam z treningu , tylko 10 odrapanych z kory drzew . Wzniosła oczy ku górze i wskoczyła na drzewo , szybko wróciła z małym gniazdem w którym było 7 nakrapianych jajek .
- Jezeli wracasz z treningu to jakiego jesteś żywiołu i jaką masz funkcję ?
-Jestem Mroczną wilczycą , pełnię funkcję Morderczyni . Ale jeżeli nic nie będzie mi przeszadzało nic nie zrobię .
- Ja jestem wilkiem Natury , jestem harmonistą .
-Widzę to .
-Jak ? Zapytałem zdziwiwony .
-Potrafię czytać w myślach , poza tym nie trudno się domyślić po amulecie jaki masz i po . . . . pięknych zielonych oczach . Odpowiedziała wpatrując się w nie .
-Dziękuję . Może miała byś ochotę na obiad ze mną ?
-Hmmm , czemu nie .
-Wiec chodźmy .
Szliśmy wolnych chodem ok.25 min .
-Tu mieszkam. Pokazałem łapą zieloną jasninię , w środku namalowane były zwierzęta leśne oraz ptactwo , duża ilość roślin .
-Podoba mi się twoja jaskinia . Powiedziała z uśmiechem .
-Dziękuję . Rozgość się .
Reia poszła w głąb jaskini . Wróciła szybko .
-Zaraz kończę obiad .
-Ok . Usiadła na ziemi .
-Zaczekaj rozłożę skóry . Przesunęłem kamień i wyjęłem 3 ciepłe skóry .
-Mogła byś ?
-Jasne . Reia Podniosła się a ja ułożyłem skóry .
-Dzięuję . Powiedziała patrząc mi w oczy .
-Nie ma za co , już niosę obiad . Przyniosłem Kozicę i wodę .
-Smacznego .
Zjedliśmy wspólnie obiad .
-Może poszlibyśmy do Gaju ? Zapytała zaciekawiona .
-To dobry pomysł chodźmy .
Posprzątaliśmy po obiedzie i wyszliśmy . Reia prowadziła rozmawialiśmy długo przez całą drogę .
-To tu . Reia Pokazała łapą .
-Magicznie tu .
-Wiem, dla tego lubię tu przychodzić .
Połozyliśmy sie koło siebie . Po woli przysuwałem się do Rei , widziała to nie reagowała . Objąłem ją łapami , przysunęła się do mnie . Zaczeliśmy się całować . Nie mówiliśmy nic . Trwało to długo . Przesliśy do konkretów .spędziliśmy noc po gwiazdami .
Newton

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz