Był
zwyczajny dzień .Moja pierwsza wataha mieściła się w lesie.Po jedzeniu
poszłam na lakę .W trawie coś zaczęło się ruszać to była inna wataha!
Poszłam na skróty żeby jak najszybciej ostrzec moją watahę ale było za
późno . Nie którzy uciekli albo zabito nich. Byłam wtedy młodą wilczycą i
nie umiałam dobrze walczyć z potężniejszym wrogiem . Więc poszłam w
świat , szukać drugiej watahy . Pewnego dnia poszłam na polowanie na
jelenie , paczę - oczom nie wierze to drugi wilk ! Podeszłszam troszkę
bliżej żeby zobaczyć czy jest trochę od damnie silniejszy , ale to była
wilczyca ! Podeszłam bliżej nie pewnie czy mnie uważa za wroga czy
nie będzie się mną przejmować .
Widziałam że mnie zauważyła , a one do mnie podeszła bliżej i bliżej , spytała mnie jak mam na imię
-Xandra-odpowiedziałam
- A ty ?- spytałam
- Miryam - powiedziała
-Należysz do jakiejś watahy ? - spytała
-Nie -odpowiedziałam
- A czy chcesz należeć do mojej watahy?-zapytała
- Tak ależ oczywiście-powiedziałam po czym poszłam za ją
więc w czym jesteś dobra?- zadałam pytanie.
Zaczą własnie patać deszcz.
- Chodźmy szybko do jaskini !- powiedziała.- Przedstawię cię reszcie watahy-odpowiedziała, po czym poszłam.
Wszyscy się cieszyli że dołączył nowy wilk ! Nagle przestał patać
deszcz .Potem oprowadziła mnie po całym terytorium.Gdy się najadłyśmy
było już późno więc wszyscy poszliśmy spać. Nie mogłam uwierzyć że
znalazłam watahę !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz