czwartek, 18 października 2012

Od Silver`a

Ranek

Wstałem jak zwykle żarzący się (u normalnych wilków niewyspany) i poszedłem na polowanie. Miałem mało siły, więc zadowoliłem się dwoma małymi zającami. Wracam do domu i nie wiem co robić. Zaczyna mnie boleć brzuch i mam mdłości. "Ogień chyba nie ma mdłości..." myślę. Rozpalam ogień i wskakuję w sam środek. Od razu czuję że żyję! Zaczynam biegać i skakać i... trochę za dużo skakaniny. Przewróciłem wazon który dała mi Xandra. Strasznie się martwię i nie wiem co zrobić. Szukam kleju albo nawet liścia żeby zakryć pęknięcie. Wkurzam się sam na siebie i próbuję się ugryźć, ale jest to trudniejsze niż myślałem. Myślę "Co było minęło.." i idę na południową drzemkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz