Następnego
dnia, gdy wstałem poszedłem upolować sobie coś do zjedzenia. Nagle
zobaczyłem Selen więc postanowiłem upolować więcej. Upolowałem i
podszedłem do niej:
-Hej, zjesz ze mną- zapytałem -Hej, jasne umieram z głodu. Mimo, że zjedliśmy już to i tak dalej rozmawialiśmy. Świetnie nam się rozmawia. -Wiesz co może przejdziemy się- zaproponowałem po chwili. -Jasne. Gdu mijaliśmy jezioro Selen pobiegła i wskoczyła do wody. Zdziwiłem się. Wskoczyłem za nią. Pływaliśmy i skakaliśmy do wody. Gdy wyschneliśmy odprowadziłem ją do jej jaskini. Znowu się zagadaliśmy. |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz