Gdy stałe nie wiedziałem co
mam teraz robić więc posłem do lasu i tam zobaczyłem jakiegoś wilka ale
doglądnie nie widziałem bo byłem daleko , więc podszedłem bliżej
żeby zobaczyć ale wilk zaczął ociekać , a ja go gonić . Ale coś mnie
wydrążyło z równowagi i potknąłem się .Ku moim oczom pokazała się
wilczyca . I pomogła mi stać .
-My chyba jeszcze się nie znamy ? Jestem Mack . A ty ?- zapytałem .
-jestem Venus
.Należysz do watahy Malefica ? - zapytała mnie z nie pokojem (pewnie
pomyślała że jakiś inny wilk targnął na teren watahy ).
-Tak . A co ty tu robisz , przecież na tą cześć nie wolno to jest teren innej watahy! - zapytałem jej z odrazą .
-A co ty tu robisz?- odpowiedziała pytaniem na pytaniem .
-Dobra nikt się nie dowie . Idźmy do watahy .- odpowiedziałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz