Do naszej watahy dołączył 10 wilk! Byłam wniebowzięta! Wreszcie coś się dzieje... Rozmawiałam już z kilkoma wilkami. Zobaczyłam jakiegoś czarno-szarego wilka z błękitnymi wzorami na łapach, który leżał przed jedną z jaskiń. Podeszłam do niego.
- Cześć - powiedziałam z uśmiechem. Zmierzył mnie spojrzeniem od góry do dołu.
- Cześć - odpowiedział - My się chyba nie znamy. Jestem Forst.
- Znamy. Dołączyłeś do mojej watahy - zaśmiałam się - Miryam jestem.
- Alfa? Hmmm... Fajnie - powiedział po chwili.
- Jesteś Wilkiem Natury, tak?
Kiwnął głową.
- Lerra... - szepnęłam. Lubiłam tę boginię, ponieważ uwielbiałam naturę...
- Taaa...
- Oprowadzić Cię? -zapytałam, wytrącając się z zamyślenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz