Stałem się wreszcie dorosły. Wyszedłem na polowanie, ale nie spotkałem
żadnej zwierzyny. Wróciłem więc do jamy alf. Dzisiaj miałem dostać
własną jaskinię. Forst mnie do niej zaprowadził. Uporządkowałem ją i się
przespałem. Kiedy się obudziłem, widziałem tylko szarość i liście
poruszające się szybko w powietrzu, jednak świszczało mi w uszach.
Szybko jak wiatr pobiegłem do jaskini alf
- Co to jest? - spytałem przerażony. Na szczęście Max i Kylie już tutaj byli.
- Huragan. - odpowiedział głucho Forst.
<Miryam, dokończ>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz