Silver wyszedł z szpitala dlatego wybraliśmy się na plażę,było tam dużo nowych muszelek i kamieni.Byliśmy tam cały dzień.
Gdy zrobiło się ciemno musieliśmy już wracać do jaskini.Nagle zobaczyłam coś w oddali na morzu.Wszyscy już poszli oprócz mnie i Silvera dlatego wybrałam się z nim na tajemniczą wyspę.Po pół godzinie lotu i pływania byłyśmy na miejscu.
-Ciekawe z kont tu się wziął ląd przecież to jest wielkie opuszczone morze .- Powiedziałam zdziwiona .
-Być może to zaginiona wyspa Mająta . - Odpowiedział.
-Hmmm???-Zdziwiłam się .
-To wyspa która wędruje z miejsca na miejsce i raz na 10 lat się zanurza.Ma ona na swoich drzewach mnóstwo egzotycznych owoców i jeden który daje nieśmiertelność- Odparł .
- A wiesz gdzie znajduje się ten owoc?- Za pytałam się .
- Tak znajduje się ono w środku wyspy ale nikt nie wie jak wygląda.Obok niego znajduje się owoc śmierci ale możemy spróbować odszukać tych owoców.-Odpowiedział.
- Jak szybko się przemieszcza ta wyspa?-Zapytałam się .
- To zależy od jej aktualnej prędkości może płynąć od 1 km do 200 km na godzinę .- Odrzekł.
- A jeśli teraz płynie najszybciej?- Wystraszyłam się .
- To i tak ona tu wróci bo widzisz gdy ktoś na niej jest to zatrzymuje się czas ale ona nadal wędruje więc poleć po kogoś .-Powiedział. Gdy ja wróciłam przyprowadziła ze sobą Elene .Od razu zaczęliśmy poszukiwania ponieważ nie wiedzieliśmy gdzie jest środek wyspy.Najpierw poszliśmy na zachód ale nic tam nie znaleźliśmy a że była to najdłuższa droga i byliśmy głodni zjedliśmy kilka owoców.Po spaniu wyruszyliśmy na wschód tam Elena odnalazła jakiś medalik który mi dała.W połowie drogi naszyjnik zaczął się świecić i prowadzić w jakąś drogę.Więc poszliśmy tak jak on pokazywał.Na naszej drodze było dużo trudnych do przejścia traw i lian.W końcu udało nam się dotrzeć do otwartej przestrzeni.Było tam drzewo na którym rosły trzy owoce.Jeden czarny,drugi biały i trzeci czerwony.Były to moje ulubione kolory więc trudno było wybrać któryś z nich.
-ciekawe czemu są trzy owoce-powiedziała Selen
Byłam tego ciekawa więc poszukałam w księdze o tym trochę informacji
~WYSPA~
...MOŻE BYĆ TEŻ TRZECI OWOC ZWANY OWOCEM WIECZNEJ PIĘKNOŚCI ALE JEŚLI JEST NIE DOJRZAŁY LUB ZGNIŁY SPRAWIA ŻE JESTEŚ WIECZNIE BRZYDKI...
- Wydaje mi się że ten biały to śmierć więc spróbuje tego czerwonego . - Powiedziałam i zerwałam owoc na którego miejscu urósł kolejny.Po jego zjedzeniu zaświeciłam się na chwile na zielono.W tym czasie Elena zjadł czarny owoc i zaświecił się na niebiesko.Silver sprawdził to w księdze
~KOLORY BLASKU~
ZIELONY OZNACZA PIĘKNOŚĆ ZAŚ NIEBIESKI NIEŚMIERTELNOŚĆ.LECZ ŻÓŁTY TO ŚMIERĆ.BRZYDOTY CI DODA ZAŚ BLASK FIOLETOWY
- Udało nam się , pozbierajmy tyle owoców czarnych i czerwonych ile jest wilków w naszej watasze . -powiedziała Elena .
Gdy byliśmy już zaopatrzeni w jedzenie i owoce wybraliśmy się w drogę powrotną.Po kolejnych godzinach przedzierania się przez trawę dotarliśmy do brzegu jednak była zbyt gęsta mgła by wiedzieć czy jesteśmy obok swojej plaży.
CDN
Gdy zrobiło się ciemno musieliśmy już wracać do jaskini.Nagle zobaczyłam coś w oddali na morzu.Wszyscy już poszli oprócz mnie i Silvera dlatego wybrałam się z nim na tajemniczą wyspę.Po pół godzinie lotu i pływania byłyśmy na miejscu.
-Ciekawe z kont tu się wziął ląd przecież to jest wielkie opuszczone morze .- Powiedziałam zdziwiona .
-Być może to zaginiona wyspa Mająta . - Odpowiedział.
-Hmmm???-Zdziwiłam się .
-To wyspa która wędruje z miejsca na miejsce i raz na 10 lat się zanurza.Ma ona na swoich drzewach mnóstwo egzotycznych owoców i jeden który daje nieśmiertelność- Odparł .
- A wiesz gdzie znajduje się ten owoc?- Za pytałam się .
- Tak znajduje się ono w środku wyspy ale nikt nie wie jak wygląda.Obok niego znajduje się owoc śmierci ale możemy spróbować odszukać tych owoców.-Odpowiedział.
- Jak szybko się przemieszcza ta wyspa?-Zapytałam się .
- To zależy od jej aktualnej prędkości może płynąć od 1 km do 200 km na godzinę .- Odrzekł.
- A jeśli teraz płynie najszybciej?- Wystraszyłam się .
- To i tak ona tu wróci bo widzisz gdy ktoś na niej jest to zatrzymuje się czas ale ona nadal wędruje więc poleć po kogoś .-Powiedział. Gdy ja wróciłam przyprowadziła ze sobą Elene .Od razu zaczęliśmy poszukiwania ponieważ nie wiedzieliśmy gdzie jest środek wyspy.Najpierw poszliśmy na zachód ale nic tam nie znaleźliśmy a że była to najdłuższa droga i byliśmy głodni zjedliśmy kilka owoców.Po spaniu wyruszyliśmy na wschód tam Elena odnalazła jakiś medalik który mi dała.W połowie drogi naszyjnik zaczął się świecić i prowadzić w jakąś drogę.Więc poszliśmy tak jak on pokazywał.Na naszej drodze było dużo trudnych do przejścia traw i lian.W końcu udało nam się dotrzeć do otwartej przestrzeni.Było tam drzewo na którym rosły trzy owoce.Jeden czarny,drugi biały i trzeci czerwony.Były to moje ulubione kolory więc trudno było wybrać któryś z nich.
-ciekawe czemu są trzy owoce-powiedziała Selen
Byłam tego ciekawa więc poszukałam w księdze o tym trochę informacji
~WYSPA~
...MOŻE BYĆ TEŻ TRZECI OWOC ZWANY OWOCEM WIECZNEJ PIĘKNOŚCI ALE JEŚLI JEST NIE DOJRZAŁY LUB ZGNIŁY SPRAWIA ŻE JESTEŚ WIECZNIE BRZYDKI...
- Wydaje mi się że ten biały to śmierć więc spróbuje tego czerwonego . - Powiedziałam i zerwałam owoc na którego miejscu urósł kolejny.Po jego zjedzeniu zaświeciłam się na chwile na zielono.W tym czasie Elena zjadł czarny owoc i zaświecił się na niebiesko.Silver sprawdził to w księdze
~KOLORY BLASKU~
ZIELONY OZNACZA PIĘKNOŚĆ ZAŚ NIEBIESKI NIEŚMIERTELNOŚĆ.LECZ ŻÓŁTY TO ŚMIERĆ.BRZYDOTY CI DODA ZAŚ BLASK FIOLETOWY
- Udało nam się , pozbierajmy tyle owoców czarnych i czerwonych ile jest wilków w naszej watasze . -powiedziała Elena .
Gdy byliśmy już zaopatrzeni w jedzenie i owoce wybraliśmy się w drogę powrotną.Po kolejnych godzinach przedzierania się przez trawę dotarliśmy do brzegu jednak była zbyt gęsta mgła by wiedzieć czy jesteśmy obok swojej plaży.
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz