piątek, 9 listopada 2012

Od Xandry


Silver wyszedł z szpitala dlatego wybraliśmy się na plażę,było tam dużo nowych muszelek i kamieni.Byliśmy tam cały dzień.
Gdy zrobiło się ciemno musieliśmy już wracać do jaskini.Nagle zobaczyłam coś w oddali na morzu.Wszyscy już poszli oprócz mnie i Silvera dlatego wybrałam się z nim na tajemniczą wyspę.Po pół godzinie lotu i pływania byłyśmy na miejscu.
-Ciekawe z kont tu się wziął ląd przecież to jest wielkie opuszczone morze .- Powiedziałam zdziwiona .
-Być może to zaginiona wyspa Mająta . - Odpowiedział.
-Hmmm???-Zdziwiłam się .
-To wyspa która wędruje z miejsca na miejsce i raz na 10 lat się zanurza.Ma ona na swoich drzewach mnóstwo egzotycznych owoców i jeden który daje nieśmiertelność- Odparł .
- A wiesz gdzie znajduje się ten owoc?- Za pytałam się .
- Tak znajduje się ono w środku wyspy ale nikt nie wie jak wygląda.Obok niego znajduje się owoc śmierci ale możemy spróbować odszukać tych owoców.-Odpowiedział.
- Jak szybko się przemieszcza ta wyspa?-Zapytałam się .
- To zależy od jej aktualnej prędkości może płynąć od 1 km do 200 km na godzinę .- Odrzekł.
- A jeśli teraz płynie najszybciej?- Wystraszyłam się .
- To i tak ona tu wróci bo widzisz gdy ktoś na niej jest to zatrzymuje się czas ale ona nadal wędruje więc poleć po kogoś .-Powiedział. Gdy ja wróciłam przyprowadziła ze sobą Elene .Od razu zaczęliśmy poszukiwania ponieważ nie wiedzieliśmy gdzie jest środek wyspy.Najpierw poszliśmy na zachód ale nic tam nie znaleźliśmy a że była to najdłuższa droga i byliśmy głodni zjedliśmy kilka owoców.Po spaniu wyruszyliśmy na wschód tam Elena odnalazła jakiś medalik który mi dała.W połowie drogi naszyjnik zaczął się świecić i prowadzić w jakąś drogę.Więc poszliśmy tak jak on pokazywał.Na naszej drodze było dużo trudnych do przejścia traw i lian.W końcu udało nam się dotrzeć do otwartej przestrzeni.Było tam drzewo na którym rosły trzy owoce.Jeden czarny,drugi biały i trzeci czerwony.Były to moje ulubione kolory więc trudno było wybrać któryś z nich.
-ciekawe czemu są trzy owoce-powiedziała Selen
Byłam tego ciekawa więc poszukałam w księdze o tym trochę informacji
~WYSPA~
...MOŻE BYĆ TEŻ TRZECI OWOC ZWANY OWOCEM WIECZNEJ PIĘKNOŚCI ALE JEŚLI JEST NIE DOJRZAŁY LUB ZGNIŁY SPRAWIA ŻE JESTEŚ WIECZNIE BRZYDKI...
- Wydaje mi się że ten biały to śmierć więc spróbuje tego czerwonego . - Powiedziałam i zerwałam owoc na którego miejscu urósł kolejny.Po jego zjedzeniu zaświeciłam się na chwile na zielono.W tym czasie Elena zjadł czarny owoc i zaświecił się na niebiesko.Silver sprawdził to w księdze
~KOLORY BLASKU~
ZIELONY OZNACZA PIĘKNOŚĆ ZAŚ NIEBIESKI NIEŚMIERTELNOŚĆ.LECZ ŻÓŁTY TO ŚMIERĆ.BRZYDOTY CI DODA ZAŚ BLASK FIOLETOWY
- Udało nam się , pozbierajmy tyle owoców czarnych i czerwonych ile jest wilków w naszej watasze . -powiedziała Elena .
Gdy byliśmy już zaopatrzeni w jedzenie i owoce wybraliśmy się w drogę powrotną.Po kolejnych godzinach przedzierania się przez trawę dotarliśmy do brzegu jednak była zbyt gęsta mgła by wiedzieć czy jesteśmy obok swojej plaży.
CDN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz