Wszystko przygasło, uspokoiło się. Kiedy chciałem popływać w jeziorze przy wodospadzie natknąłem się na wilczycę.
- Hej, jestem Selen. A ty to?... - spytała.
- Cześć. - powiedziałem od niechcenia. - Ja to Nero.
- Czarny? - zdziwiła się.
- Umiesz włoski? - zdziwiłem się.
- Tak trochę. Uczyłam się, ale to przerwałam i jakoś dalej nie toczyłam nauki. A ty znasz?
- Jeszcze pytasz! Moim marzeniem jest się wybrać tam, do Włoszech.
- Hm, to ładny kraj. Woda, zwierzyna, roślinność...
- Byłaś tam?
- Nie, ale wiele słyszałam. - odpowiedziała.
Po raz pierwszy rozmawiałem z wilkami ze stada, które nie są moim
rodzeństwem lub rodzicami, i ta rozmowa była dla mnie przyjemna.
<Selena dokończysz?;3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz