niedziela, 18 listopada 2012

Od Iluveite

Wreszcie stałam się dorosła! Zero zasad i zero obowiązków. Zawsze chciałam tak żyć! Jest ok. 21 a ja właśnie wymykam się z domu(rodzice chyba nie zauważyli). Biegnę przed siebie i krzyczę :
-Wolność, przedszkole i lampy!
Nagle słyszę jakiś głos za sobą i tracę przytomność. Budzę się w klatce. Widzę jakiegoś mrocznego wilka.
-Ktoś ty?!- pytam.
-A co Cię to obchodzi, suko?
-Nikt nie będzie mnie tak nazywał!- podbiegłam do krat i ugryzłam go w nogę.
-Auuuuuuu!- zawył.-Chora jesteś czy jak?!!
-Może i jestem, ale na pewno mniej od ciebie.- odburknęłam.
Jest już po północy. Nagle do mojej klatki wrzuca piękną młodą wilczycę.
https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSMLOmfq9awTgD0fTBH4DZtfUn-weXr1JHiPuvjGMxI3BQGDf3qdQ
Na moje oko jest młodsza ode mnie. Ma z rok góra rok i kilka miesięcy.
-Heja. Jak się nazywasz?
-Jaaaa...ja jeeestemm Koorra.- odpowiada drżącym głosem.
Podchodzi ten obrzydliwy wilk i zabiera ją do jakiegoś pokoju. Słyszę płacz wilczycy.
Chce mi się płakać, ale przecież jest odważna. Ból zostawiam w środku. Spędzają tam chyba godzinę. Wychodzi i bierze mnie...

C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz