czwartek, 8 listopada 2012

Od Xandry

Nie wiedziałam jak ominąć potok . Ale potem mi się przypomniało że mam skrzydła . I przeleciałam nad potokiem . Kiedy leciałam nad potokiem widziałam że w kropli odbija się kolory tęczy i rybę która była tęczowa . Potem weszłam do ciemnego lasu . I zauważyłam coś , ale tego dokładnie nie widziałam . Potem to leciało w moją stronę , po sekundzie się skapnęłam że to był smok . Uciekałam nie wiedziałam co mam zrobić , nagle padła mi myśl że smok nie wejdzie za mną do wody , ale nie zbyt dobrze pływałam . Ale ryzykuje też teraz życie , więc nic mi nie zostało . Smok wziął ogniem i trochę mi przypalił ogon . Byłam plisko morza więc skoczyłam . Smok się wycofał , ale nie miałam zbytnio czym oddychać . Utraciłam przytomność . Coś nie wyraźnie widziałam w dali . To coś mnie wyciągnęło na brzeg . To była Thalia .
- Uratowałaś mnie . Dziękuje .- Powiedziałam to niej , ale niezbyt chciała ze mną rozmawiać .I skoczyła do wody . Rozglądałam się za tęczom i widziałam ją . Biegłam do nie i była coraz bliżej . Kiedy byłam obok jej dotknęłam tęcze . I nagle zobaczyłam wielki biały błysk . Znowu utraciłam przytomność . Nagle wstałam i zobaczyłam jakąś tęczową wilczyce .
- Kim ty jesteś ? Jak masz na imię ?- Zapytałam się jej .
- Jak myślisz . Jestem twoją zaginioną siostrą . Mam na imię Rainbow . - Powiedziałam mi .
-Jak to ? Nie pamiętam cie z mojego ... Rodzice mi nic nie mówili . -Powiedziałam stanowczo .
- Wiem , wiem . - Powiedziała z uśmiechem na ustach .
- Jak to wież ? - Dziwiłam się .
- Otóż jak miałam 2 dni poszłam z mamą na plaże .Mama na plaży dała mi śliczny naszyjnik. Mama uczyła mnie pływać i nurkować , nagle zobaczyłam piękną muszelkę która była tęczowa , więc postanowiłam ją wsiąść i pójść do mamy . Ale nagle zrobił się sztorm . Mama mnie wołała ale nie chciała wejść do wody .I odwiązał mi się naszyjnik , mama musiała widzieć mój naszyjnik . Pewne myślała że utonęłam . Kiedy wyciągnęłam muszle i wyszłam na brzeg zobaczyłam że mamy nie ma i nagle stało się tak samo tylko z muszelkom . Wtedy stałam sobie sprawę że moja dusza nie umarła tylko ciało . Tu się uczyłam i dorastałam . - Opowiedziała mi całą historię .
A czy kiedyś będziesz mogła wrócić na ziemie ? - Zapytałam ze smutkiem .
Kiedy odzyskam siły pędem mogła wrócić . - Powiedziała mi i nagle zniknęła . Obudziłam się na plaży gdzie nagle zobaczyłam że zniknęła tęcza . Potem wróciłam do jaskini

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz