Dziś jak zawsze rano wstałam lecz tym razem wszyscy spali więc sama
poszłam na polowanie . Podczas polowania na królika przypadkowo wpadł na
mnie biały wilk.
- Oj przepraszam , nic ci się nie stało?- Zapytała wilczyca ,
-Nie , a kim jesteś i co tu robisz?- spytałam z ciekawości ,
- Jestem Alexa i szukam jedzenia .- powiedziała wilczyca .
-Mogę ci pomóc. - Spytałam ,
- A czy chcesz należeć do watahy? Przydała byś się w watachie . Jaką marz funkcje ? - powiedziałam i westchnęłam
- Opiekunką szczeniąt. - Stwierdziła Alex ,
- Fantastycznie ! Akurat jest tylko jedna , a są dwie rodziny z
szczeniakami . - Powiedziałam do niej . Razem poszliśmy do watahy .
Przestawiłam ją alfie .
- Czy Alex morze należeć do watahy ? - Zapytałam się Miryam i Frost'a .
czy umiesz już latać jak twoje siostry ?-spytałam ciekawa
- Tak .- Powiedziała Miryam , a Frost się też zgodził .
- To dobrze choć jeść- Powiedziałam . Na ucie był Moon i Alex się mu przyglądała. Po obiedzie zawołałam Alex żeby przyszła.
- Podoba ci się Moon ? - Zapytałam .
- A który to Moon ? - Udawała że nie wie , ale kiedy przebiegł obok nas Moon Alex tak długo na niego paczyła aż gdzieś zniknął
- On właśnie przebiegł obok nas . - Powiedziałam do niej , a ona nic , chciała iść za nim .
- Aha .- Powiedziała .
- Możemy iść tam ? - Zapytała mnie , ale ja się zgodziłam i poszliśmy
do lasu . Kiedy zliśmy w lesie był Moon , ale on potem gdzieś uciekł .
Alex podeszła do miejsca gdzie stał Moon i zobaczyła pięknego kwiatka .
Potem poszliśmy na łąkę gdzie znowu widzieliśmy Moon'a .Alex chciała do
niego podejść , ale jak zrobił krok Moon uciekł . Potem poszliśmy na
plaże gdzie był Moon , a potem wlazł do morza .
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz