Ta wataha jest całkiem spoko.Tylko wszyscy mnie omijają szerokim
łukiem.Niewiem czemu.Ooo już wiem czemu!!!Bo jestem
dziwadłem.Odmieńcem.Który niema rodziny...Zawsze
samotna.Wredna.Niemiła.Postanowiłam SAMOTNIE obejrzeć tereny.Ale i tak
po drodze spotkałam jakiegoś wilka.Był cały czarny.
-Ktoś ty-warknełam.Moje łapy zaczeły się palić.To znaczy że jestem bliska furii.
-Spoko mała-powiedział na luzie-tak się składa żę syn przywódców.
-Co się tak przechwalasz-odburknełam-mnie to wisi kim jesteś.
-Za to mnie interesuje kim ty jesteś-powiedział zalotnie.Nienawidze jak ktoś tak robi!!!Połknełam swoją furię i powiedziałam:
-Jestem Thalia-lustrował mnie przez chwile,uśmiechną się i powiedział:
-A ja jestem Nero.
<Nero dokończ>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz